Różne oblicze łez

Dziecięcy płacz ma wiele imion – może sygnalizować bowiem różne potrzeby. Zadaniem rodzica jest odpowiednie odczytanie komunikatu i właściwa reakcja. Nie należy to do przedsięwzięć prostych, ale dzięki odpowiedniej obserwacji na pewno osiągniesz sukces. Dla ułatwienia, podpowiemy na co zwrócić szczególną uwagę.

 

Posiłek

Jeżeli usłyszymy płacz krótki, zbliżony do pokasływania, z tendencją do przekształcenia w zawodzenie, możemy odczytać go jako wyraz bycia głodnym. Towarzyszą mu często gesty otwierania ust bądź ssania. Z kolei ciche marudzenie i plucie w czasie karmienia oznacza „więcej nie mogę”.

 

Sen czy zabawa?

Kiedy płaczliwe marudzenie stale narasta, pojawia się ziewanie, wyginanie i kopanie nóżkami – źródłem problemu jest zmęczenie. Uwaga, wzbogacenie procedury o odwracanie wzroku od nowej zabawki/osoby i kierowanie go w jeden punkt może świadczyć o nadmiarze wrażeń.

W płaczu malca możemy usłyszeć również nutki poirytowania i swoistego jęczenia. Wraz z obserwacją otoczenia informują one o znudzeniu. Miauczenie to z kolei wezwanie do wzięcia na ręce i przytulenia.

 

Brzuszek i temperatura

Płacz może również przyjść w sposób bardzo gwałtowany i być przerywany wstrzymywaniem oddechu. Sygnalizuje wtedy o bólu brzuszka. Dodatkowe symptomy to oczywiście grymas na twarzy, a także podkurczanie nóżek oraz sztywnienie.

Głośny płacz z drganiem dolnej wargi to najlepsze powiadomienie o tym, że maluszkowi jest zimno. Gdy staje się on bardziej marudzący, a dziecko ciężko oddycha i ma wilgotną skórę problem jest zgoła odmienny – zbyt wysoka temperatura.

 

Oczywiście każdego smyka charakteryzuje dość zindywidualizowany zespół cech i reakcji, dlatego powyższe wskazówki należy traktować w kategoriach inspiracji czy ogólnego kierunkowskazu.