fbpx

O dobrym rodzicu

Czy bycie dobrym rodzicem oznacza dawanie pociechom wszystkiego, czego pragną? Ale czy nie wyklucza to zapewnienia im tego, czego naprawdę potrzebują? Zastanówmy się jaki powinien być dobry rodzic.

 

Czas i doświadczenie

Przede wszystkim gotowy do zaangażowania i poświęcenia czasu swoim pociechom. Nie chodzi tu jednak o przesiadywanie w jednym pokoju z nosem w gazecie, ale o prawdziwe zainteresowanie. Smyk potrzebuje być bowiem daniem głównym, a nie dodatkiem do codziennych czynności. Warto więc postarać się o tych kilka chwil, gdy jesteśmy tylko dla niego.

Ważne jest też stanowisko wobec popełniania błędów. Pomyłki są wpisane w niedoskonałość ludzkiej istoty, dlatego nie należy się ich bać. Zamiast tego wyciągajmy z nich wnioski, które zaowocują w przyszłości. Tego typu przekaz zmotywuje dziecko do zaakceptowania siebie i swobodnej eksploracji świata.

 

Prawdziwy diament

Dobry rodzic świadom jest swych kompetencji i nie podąża ślepo za zdaniem otoczenia. Kto zna przecież jego pociechę lepiej niż on sam? Konfrontując intuicję, wiedzę, dojrzałość i głosy z zewnątrz, podejmuje najlepsze z perspektywy rodziny decyzje.

W pełni akceptuje swoje dziecko oraz stwarza mu warunki do efektywnego rozwoju. Stara się przy tym zrozumieć jego myśli i potrzeby. Jest empatyczny, unika frustracji i irytacji.

Buduje równowagę pomiędzy potrzebami dziecka i własnymi, obdarzając je takim samym poziomem respektu. Kocha bezwarunkowo, co owocuje tworzeniem poczucia bezpieczeństwa i wysokiej samooceny malca. Nie neguje kompetencji smyka, wspierając – w razie konieczności – ich rozwój.

 

Pamiętajmy jednak, że dziecko darzy swoją mamę czy swego tatę miłością bez względu na wszystko. Nie muszą być oni idealni. Ważne, żeby byli sobą!